Strona główna → Kolejne spotkanie w świetlicy szkolnej z cyklu "Ciekawe zawody"...

Kolejne spotkanie w świetlicy szkolnej z cyklu "Ciekawe zawody"...

19 marca gościem świetlicy szkolnej był NORBERT WANIEK – absolwent naszej szkoły, podróżnik, obywatel świata, szef kuchni. Naszemu gościowi towarzyszyła żona RAMONA, mieszkanka DOMINIKANY. W spotkaniu, na którym zapachniało dalekimi lądami, morzami i prawdziwą egzotyką uczestniczyły dzieci świetlicowe, przedstawiciele klas starszych i grupa rodziców. Na stołach znalazły się owoce południowe i egzotyczne instrumenty muzyczne, a na ścianie zawisła mapa świata. Po przedstawieniu i powitaniu gości padły pierwsze pytania. Zadawał je pan Roman Waszko, nauczyciel i przyjaciel podróżnika.

- Jak podoba Ci się Twoja dawna szkoła w nowym wydaniu? 

- Bardzo, jest piękna, duża i nowoczesna.

- Jak to się stało, że gotowanie jest Twoją pasją i sposobem na życie?

Odpowiedź Norberta: - Podczas moich pierwszych wędrówek po EUROPIE poznałem Francuza, świetnego kucharza. To on odkrył przede mną tajniki kuchni. Zaprzyjaźniliśmy się i przez wiele lat pracowaliśmy razem.

- Gotowałeś w wielu miejscach w różnych krajach. Kuchnia jakiego kraju odpowiada Ci najbardziej?

 Odp. Norberta: Ja fascynuję się kuchnią każdego kraju. Kiedy zjawiam się w nowym miejscu od razu staram się poznać specyfikę miejscowej kuchni i tradycyjne potrawy.

- Wiele sezonów spędziłeś na pięknych jachtach prawdziwych milionerów. Wiem, że gotowałeś na jachcie znanego piosenkarza RODA STEWARTA. Czy opowiesz nam coś ciekawego z tego okresu?

Odp: Najbardziej zapamiętałem rejs po MORZU ŚRÓDZIEMNYM, podczas którego złapał nas wyjątkowo silny sztorm. Było to między SARDYNIĄ, a KORSYKĄ. Przez wiele dni nie mogliśmy dopłynąć do żadnego portu. Skończyły się zapasy żywności, ale i tak nikt nie miał ochoty na jedzenie. Kiedy morze wreszcie uspokoiło się, wpłynęliśmy do małego portu na Korsyce. Mieszkańcy powitali nas gorącą kawą i prawdziwymi przysmakami. Jeśli chodzi o właścicieli jachtów, to niektórzy byli mało sympatyczni, dumni i nieprzystępni. Inni mili i przyjaźni, jak ROD STEWART, który często przebywał ze mną w kuchni i sam próbował coś pitrasić.

- Twoja żona RAMONA pochodzi z DOMINIKANY. Czy usłyszymy coś o tym pięknym egzotycznym kraju?

W tym momencie pani RAMONA w języku hiszpańskim opowiadała o swojej ojczyźnie. Pan NORBERT tłumaczył jej słowa na polski, a opowieściom towarzyszył pokaz zdjęć na ekranie. Dowiedzieliśmy się również, że polska kuchnia jest ulubioną kuchnią Ramony i uważa, że polskie potrawy są najsmaczniejsze. Pani Ramona zademonstrowała uczniom otwieranie orzecha kokosowego przy pomocy dużego noża, który zastępował maczetę. W tym momencie pan Norbert zwrócił uwagę, jak ważne w diecie każdego człowieka są owoce i warzywa. Na zakończenie wszyscy uczestnicy spotkania zostali poczęstowani mandarynkami, pomarańczami, jabłkami, mleczkiem i miąższem kokosowym.

 

 

Głośnymi brawami uczniowie podziękowali wyjątkowym gościom za spotkanie.